niedziela, 1 lipca 2012

MRÓWKI W SAMOLOCIE / DESTINATION: INFESTATION (2007)

inne tytuły - Lot grozy, Swarm
reżyseria - George Mendeluk
scenariusz - Mary Weinstein
obsada - Jessalyn Gilsig, Antonio Sabato Jr., Serge Houde, Karen Holness, Matt Bellefleur, Matthew Harrison, Emily Tennant, Craig Veroni, David Pearson, Ryan McDonell
kraj produkcji - Kanada
polska premiera - 31.10.2009 (tv)
źródło - tv (Tv Puls)

   Na pokład samolotu lecącego z Kolumbii wchodzi pasażer, który podczas lotu zaczyna się dziwnie zachowywać, a ostatecznie umiera. Wtedy z wnętrza jego ciała wydostaje się na zewnątrz rój niebezpiecznych mrówek-pocisków. Atakują one innych pasażerów i jedyny ratunek może nadejść ze strony gen. Ethana Harta i przypadkowo (!) znajdującej się na pokładzie pani entomolog Carrie Ross.
   Prawda, że fabuła brzmi niedorzecznie? Taki też jest cały film. Pełen idiotycznych akcji, bzdurnych dialogów i słabego aktorstwa. Filmowe mrówki myślą, grupują się i atakują najbardziej zagrażające im jednostki. Jeden z bohaterów mówi coś w tym stylu: "Te mrówki są inteligentne. Nie zaatakowały nikogo oprócz kapitana." Stworzone w CGI owady nie zachwycają, zwłaszcza w scenach zbiorowych. Nikogo też nie obgryzą do kości, to też film można oglądać z całą rodziną w niedzielne popołudnie.
    Mrówki, tak zresztą jak i pszczoły, mają pecha do filmów im poświęconych. Niejeden telewizyjny masochista kojarzy pewnie niesławne MORDERCZE MRÓWKI. Film George'a Mendeluka jest minimalnie lepszy.
2/10

PLUSY:
- hmmm... może Antonio Sabato Jr.?
- głupota scenariusza w pewnym momencie zaczyna bawić

MINUSY:
- czego to scenarzyści nie wymyślą
- śmiertelna powaga
- irytujące postaci (np. pijany nastolatek)
- CGI

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza