niedziela, 26 stycznia 2020

NAJLEPSZE HORRORY 2019

Kto kiedyś mówił, że horror umiera, ten był w wielkim błędzie. Nie chcę się powtarzać, ale rok 2019 to kontynuacja dobrej passy dla gatunku. Gatunku, który jeszcze niedawno reprezentowały głównie duchy, opętania i filmy nurtu found footage. W minionym roku nie można było narzekać na nudę. Takiej różnorodności dawno już w kinach nie było. Zabrakło chyba tylko monstrum Frankensteina.
Moje wizyty w kinie to znów 24 obejrzane horrory (plus 1 który obejrzałem już w 2020 roku, a bez którego tego podsumowania nie chciałem robić, a i stąd opóźniona publikacja podsumowania), ale tym razem tylko 2 (rok wcześniej 8!) udało mi się obejrzeć w domu. Dlatego też pozycje z końcówki listy załapały się na nią z braku laku. Zanim przejdę do TOP 20 to jak zwykle przedstawiam:

TOP 10 NIEOBEJRZANYCH  (alfabetycznie)

47 Meters Down: Uncaged
Bliss
Color out of Space
Daniel Isn't Real
Harpoon
Itsy Bitsy
Rabid
The Furies
The Intruder
Trick

I czas na to, co najważniejsze:

PODSUMOWANIE ROKU 2019


20.
POLAROID


Pięknie nakręcony, ale dość konwencjonalny horror o nawiedzonym przedmiocie. Skłamałbym jednak pisząc, że nie był to przyjemny seans.

19.
ANNABELLE WRACA DO DOMU / ANNABELLE COMES HOME


Z roku na rok produkcje z uniwersum Obecności lądują coraz niżej w moich podsumowaniach. To o czymś świadczy. Choć niezła, trzecia Annabelle raczej nikogo nie wystraszy, ale wciąż jest lepsza od tej z 2014 roku.

18.
ESCAPE ROOM


Być może moje największe rozczarowanie roku. Po tylu dobrych recenzjach i opiniach spodziewałem się czegoś lepszego. Do obejrzenia, ale raczej bez satysfakcji. Na plus ciekawe aranżacje kolejnych pokoi.

17.
SMĘTARZ DLA ZWIERZAKÓW / PET SEMATARY


Raczej niepotrzebny sequel, bo wcale nie jest lepszy od oryginału, a też rozwścieczył Kingomaniaków z powodu dość istotnej zmiany w fabule. Mnie tam ona nie ruszyła i nawet miło zaskoczyła. Gorzej, że w tak niby dopracowanej produkcji zdarzyło się istne kuriozum czyli skacząca ciężarówka, która spłyciła jedną z najbardziej dramatycznych scen w filmie.

16.
PRODIGY. OPĘTANY / THE PRODIGY


Skromny, nakręcony w staroświecki sposób, horror o opętanym dzieciaku. Raczej bez zaskoczeń, ale nieźle się ogląda.

15.
GLASS


Połączenie Niezniszczalnego ze Splitem powinno dać piorunującą mieszankę. Niestety Glass jest słabszy od obu poprzedników. Szkoda.

14.
ŚMIERĆ NADEJDZIE DZIŚ 2 / HAPPY DEATH DAY 2


Przyjemna powtórka z rozrywki. Trochę więcej science-fiction i dramatu kosztem horroru, ale bez wątpienia fani oryginału (bez jego znajomości ani rusz!) nie powinni przegapić kolejnych perypetii Tree. 

13.
DOM, KTÓRY ZBUDOWAŁ JACK / THE HOUSE THAT JACK BUILT *(2018)


Film o psychopacie daleki od obrazów z kolorowego Hollywood. Poziom bestialstwa, bo inaczej nie można tego nazwać, przekracza tu dopuszczalne normy. Niestety końcówka to niepotrzebne nadawanie tej historii głębszego wymiaru.

12.
ZOMBIELAND: KULKI W ŁEB / ZOMBIELAND: DOUBLE TAP


Lepszy od oryginału? Na pewno. Zdecydowanie więcej akcji, jeszcze więcej zabawnych sytuacji (każdy ma swego sobowtóra) plus postrzelona Zoey Deutch, która kradnie show w każdym momencie swego występu.

11.
TO: ROZDZIAŁ 2 / IT CHAPTER TWO


Już w mini-serialu "dorosła" część nie dorównywała "dziecięcej". Tu historia się powtórzyła, acz spadek jakości nie jest już tak drastyczny. To wciąż dobry horror ze znakomitymi kreacjami aktorskimi i wciąż obecnym nostalgicznym klimatem. Nie da się jednak nie zaobserwować, że momentami twórców poniosło jeśli chodzi o wykorzystanie CGI. 

10.
LALECZKA / CHILD'S PLAY


Nowa wersja Laleczki Chucky prawie w niczym nie przypomina oryginału. To dobrze. Pozostał koncept morderczej lalki, którą przeprogramował złośliwy pracownik chińskiej (?) fabryki. Nowy Chucky tym razem uczy się przyjaźni na swój spaczony sposób. Dużo gore jak na produkcję z dziećmi w rolach głównych.

9.
UPIORNE OPOWIEŚCI PO ZMROKU / SCARY STORIES TO TELL IN THE DARK 


Tym razem coś na wzór filmu nowelowego. Na wzór, bo nie ma tu żadnych segmentów, a jedynie tytułowe opowieści / straszności, które dotykają kolejnych członków eskapady do owianego złą sławą domostwa. Jest klimat, jest napięcie - czego chcieć więcej? Sequela?

8.
ZABAWA W POCHOWANEGO / READY OR NOT


Zabawy bogatych w zabijanie. Naprawdę dobra rozrywka z rewelacyjną Samarą Weaving. Nie przeszkadza nawet nazbyt groteskowy finał. Taka konwencja.

7. 
BRIGHTBURN: SYN CIEMNOŚCI / BRIGHTBURN


Jedna z kilku przyjemnych niespodzianek sezonu. Historia anty-Supermana ma wszystkie cechy (odwróconego) origin story i aż strach pomyśleć jakby mógł wyglądać sequel. Z jednej strony fascynująca przemiana głównego bohatera w bezwzględnego psychopatę, z drugiej dramat matki odkrywającej prawdę o ukochanym synu. Co zwycięży - miłość czy rozsądek? Jako bonus soczyste sceny mordów.

6.
TO MY / US


Zdecydowanie wolę prostotę "Uciekaj!" niż pokręconą fabułę "To my". Żeby nie było nieporozumień - do pewnego momentu drugi film Jordana Peelego fascynuje. Niestety trzeci akt tonie pod tonami ukrytych tropów i znaczeń nadając słowu "rozrywka" innego znaczenia. Epilog na miarę Shyamalana pogarsza sprawę. Peele to nie mój mistrz.

5.
PEŁZAJĄCA ŚMIERĆ / CRAWL


Najlepszy animal attack ostatnich lat? Cóż, w tym podgatunku bardzo trudno o interesujące pozycje, dlatego też odpowiedź jest twierdząca. Wystarczyła tylko dwójka bohaterów plus kilka gadów w zamkniętej przestrzeni, umiejętnie budowane napięcie i kilka efektownych zgonów. Alexandre Aja zakończył tę dekadę inaczej niż zaczął - na poważnie, acz wciąż rozrywkowo. 

4.
DOM STRACHÓW / HAUNT


Zupełnie zignorowany przez polską widownię znakomity slasher (pewnie na "Dom egzorcyzmów" poszłoby 100 tysięcy). Reżyserskie duo ma niesamowite wyczucie gatunku, znakomicie korzysta ze scenerii i z faktu, że widz wie więcej od bohaterów. Brawo dla dystrybutora (M2 Films), że mogłem to obejrzeć w kinie.

3.
DOKTOR SEN / DOCTOR SLEEP 


Fascynujące dalsze losy Torrence'a juniora. Film jakże odmienny od oryginału i choć jego fani znajdą coś dla siebie w końcówce, to Doktor Sen jest kinem innego rodzaju (w głowie siedzieli mi telepaci z serii zapoczątkowanej przez Cronenberga). Mike Flanagan to bez wątpienia mistrz nastrojowego horroru i udowadnia to w każdej minucie, wcale nie przydługiego, seansu. 

2.
LIGHTHOUSE / THE LIGHTHOUSE


Obawiałem się tego seansu. Nie wszystkie próby uszlachetniania gatunku znajdują u mnie poklask gdyż jestem zdania, że horror ma przede wszystkim dostarczać rozrywki. W tym przypadku jestem na tak. Lighthouse fascynuje nie tylko jako pojedynek dwóch silnych postaci, ale i aktorów: zasłużonego weterana i młodzika próbującego wyrwać się z szufladki romantycznego wampira. Zachwyca forma i przebitki z twórczości Poego, tudzież mitologii zarówno greckiej i rzymskiej.
Zostaje w pamięci.

1.
MIDSOMMAR. W BIAŁY DZIEŃ / MIDSOMMAR


Ari Aster wie jak to się robi. Midsommar to porządny mózgotrzep, z którego seansu kilka obrazków na długo pozostanie w Waszej pamięci. Te zagrożenie wiszące nad bohaterami od przekroczenia granic szwedzkiej wioski, z którego oni sami nie zdają sobie sprawy... Te różne tropy...  Do końca nie wiadomo do jakiego finału to zmierza. Piękne zdjęcia, scenografia, muzyka i wspaniała Florence Pugh (Aster ma nosa do aktorek). Jakieś wady? Nie jest tak dobry jak Hereditary.

POZA TOP 20

Złe miejsce / The Shed
Ma
Rzeźnia / Slaughterhouse Rulez *(2018)
Countdown
Topielisko. Klątwa la Llorony / The Curse of  la Llorona
Czarne święta / Black Christmas
Belzebub / Belzebuth
Zakon Świętej Agaty / St. Agatha




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz