sobota, 24 listopada 2012

INNY / ALTERED (2006)





reżyseria - Eduardo Sánchez 
scenariusz - Jamie Nash 
obsada - Adam Kaufman, Catherine Mangan, Brad William Henke, Michael C. Williams, Paul McCarthy-Boyington, James Gammon, Misty Rosas 
kraj produkcji - USA 
światowa premiera - 19 grudnia 2006 
źródło - dvd (Universal, UK)


    Piętnaście lat temu piątka mężczyzn została uprowadzona przez kosmitów. Udało się powrócić tylko czwórce z nich. W ciągu ostatnich siedmiu lat próbowali oni schwytać stwora, który zniszczył im życie. Gdy to się w końcu udaje nie zdają sobie sprawy z tego, że sprowadzili na siebie kolejne nieszczęście. Jeżeli zabiją przybysza jego kamraci wypowiedzą rasie ludzkiej wojnę, jeżeli go będą trzymać w niewoli, ten znajdzie sposób by ich zahipnotyzować, czy nawet zabić. Jaką podejmą decyzję?



   Od czasu oszałamiającego sukcesu jakim był film BLAIR WITCH PROJECT odpowiedzialni za jego reżyserię Eduardo Sánchez i Daniel Myrick długo nie dawali znaku życia. W końcu po siedmiu latach ukazał się pierwszy i samodzielny obraz Eduardo Sáncheza (drogi panów w międzyczasie się rozeszły). INNY to przykład całkiem ciekawego horroru s-f, którego charakter bardzo dobrze oddaje jego tytuł. Zamiast widowiskowego i przepakowanego efektami filmu otrzymaliśmy kameralną opowieść o czwórce mężczyzn próbujących zmierzyć się ostatecznie z przeszłością. Początkowo niewiele wiemy o wydarzeniach sprzed piętnastu lat, ale stopniowo prawda się odkrywa, a także cel w jakim kosmici przybyli na naszą planetę. Wygląd stwora też nie jest nam od razu znany. Owinięty w jakieś szmaty i z maską na głowie, która ma chronić mężczyzn przed hipnozą, przez sporą część filmu leży skrępowany na blacie stołu. Nadchodzi jednak moment gdy stwór znajduje sposób na wydostanie się z więzów, a wtedy też szybko możemy podziwiać jego szkaradne oblicze.


   Twórcy filmu efektom CGI powiedzieli nie i w kreaturę wcieliła się nijaka Misty Rosas, ubrana w zielonkawy, lateksowy kostium. Stwór wyglądem przypomina podobne monstra, które zamieszkiwały celuloidowe taśmy w filmach z lat 80-tych. Oprócz tego wykazano się też talentem charakteryzatorskim w przypadku jednego z mężczyzn, który ugryziony przez przybysza ulega przeraźliwej transformacji przynoszącej na myśl tę z MUCHY Cronenberga. Zaprezentowano nam też kilka krwawych scen gore, na czele z tą gdy kosmita rozpruwa swej ofierze brzuch i wyciąga z niej jelita chcąc umieścić w nich kosmiczną pluskwę. Efekty komputerowe możemy zobaczyć tylko w finale filmu, w którym pokazano nam też nietypowo wyglądający statek kosmiczny.


   Aktorstwo nie należy do tych z wyższej półki, ale osaczeni ciekawie budowanym klimatem, możemy na to nawet nie zwrócić uwagi. Najważniejsze, że film potrafi trzymać w napięciu i momentami przestraszyć. Choć trzeba zaznaczyć, że im bliżej końca filmu klimat się rozrzedza ustępując wspomnianym krwawym efektom i pokazywanym zbyt często wstrętnym obliczu kreatury. INNY jest jednak na tyle oryginalnym obrazem, że warto poświęcić mu wolnych 80 minut czasu i gwarantuję, że nie będzie to czas stracony.


6,5/10

PLUSY:
- ciekawy pomysł
- nieźle budowany klimat osaczenia
- rezygnacja z retrospekcji na rzecz powolnego odkrywania tajemnic fabuły
- lateksowy kosmita
- charakteryzacja
- szybkie tempo

MINUSY:
- im bliżej finału tym słabszy klimat
- od strony aktorskiej nic ciekawego
- czegoś mi tu zabrakło, ale sam nie wiem czego ;)




  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza