czwartek, 8 marca 2012

HARDCOVER - W SZTYWNEJ OKŁADCE / I, MADMAN (1989)

reżyseria - Tibor Takács
scenariusz - David Chaskin
obsada - Jenny Wright, Clayton Rohner, Randall William Cook, Stephanie Hodge, Michelle Jordan, Vance Valencia, Mary Baldwin
kraj produkcji - USA
żródło - tv (Mgm HD)

   Virginia, pracownica antykwariatu z książkami, uwielbia czytać horrory. Jej pasji nie podziela pracujący w policji Richard, który wie jak mocno jego dziewczyna przeżywa te straszne opowieści. Gdy zaczynają ginąć ludzie w taki sam sposób, jak w czytanej właśnie przez Virginię książce, mężczyzna uważa to za zwykły zbieg okoliczności. Gdy seria morderstw wydaje się nie mieć końca postanawia wykorzystać kobietę do przygotowania zasadzki na szaleńca.
   Muszę przyznać, że pomysł na fabułę autor scenariusza miał całkiem dobry. Przenikanie świata książki do naszej rzeczywistości nie zdarza się często w kinie i tym bardziej oglądałem film Tibor Takácsa (WROTA, PAJĄKI) z zaciekawieniem. I wielka szkoda, że oprócz wspomnianej dobrej historii i mrocznego klimatu W SZTYWNEJ OKŁADCE ma niewiele więcej do zaoferowania.
   Przede wszystkim nie lubię, gdy twórcy uważają widza za głupszego od bohaterów. Jednym z przykładów jest tu kluczowa scena policyjnej zasadzki na mordercę w bibliotece publicznej, choć nawet średnio rozgarnięty widz będzie wiedział, że to nie tam dokonane zostanie zabójstwo. Tym samym scena, która miała trzymać  w napięciu, ośmiesza bohaterów filmów czyniąc z nich niezbyt rozgarnięte (delikatnie mówiąc) postaci.
   Pisałem, że film jest mroczny. A i owszem - scen dziennych jest mało, a światłu księżyca towarzyszą odgłosy zbliżającej się burzy. W budowaniu klimatu przeszkadza niestety niepasująca do atmosfery filmu muzyka, która lepiej brzmiałaby w jakimś pastiszu, którym HARDCOVER zdecydowanie nie jest.
   Sceny morderstw choć do wymyślnych nie należą, dzięki ciekawej pracy kamery, mogą się podobać. Skrajne odczucia może wywołać za to animacja poklatkowa stwora, który pojawia się na początku i w finale. Od razu przypomniały mi się stare obrazy z genialnymi efektami Raya Harryhausena, co w tym przypadku nie jest zaletą, gdy się weźmie pod uwagę rok produkcji filmu.
   Aktorsko film popada w skrajności. Z jednej strony nieźle wypada Clayton Rohner (RELIKT, PRIMA APRILIS - 1986) w roli policjanta, z drugiej strony mamy grającą Virginię Jenny Wright (KOSIARZ UMYSŁÓW, BLISKO CIEMNOŚCI), która figurę może ma ładną, ale grać to ona nie potrafi.
   W SZTYWNEJ OKŁADCE jest horrorem o niewykorzystanym potencjale. Powstał średni film, skierowany teraz wyłącznie do miłośników klimatu lat 80-tych. Innym raczej nie przypadnie do gustu.
5/10

PLUSY:
- ciekawa fabuła
- mroczny klimat
- w miarę krwawy

MINUSY:
- iloraz inteligencji postaci
- chybiona muzyka
- kiepska Jenny Wright
- nienajlepsza poklatkowa animacja


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza