piątek, 2 maja 2014

DOM OBŁĄKANYCH DUSZ / SANITARIUM (2013)



reżyseria - Bryan Ortiz, Bryan Ramirez, Kerry Valderrama
scenariusz - Evan Boston, Crystal Bratton, James Hartz, Scott Marcano, Bryan Ortiz, Kerry Valderrama
obsada - John Glover, Lou Diamond Phillips, Lacey Chabert, Chris Mulkey, Malcolm McDowell, Robert Englund, David Mazouz, Mayra Leal, Walter Perez, Nova Aragon, Brant Bumpers
kraj produkcji - USA
światowa premiera - 1 marca 2013
premiera w Polsce - 22 listopada 2013 (tv)
źródło - tv (Hbo)

    Doktor Stenson jest kierownikiem szpitala dla psychicznie chorych. Wśród jego pacjentów jest trzech mających objawy typowe dla psychozy - halucynacje, urojenia i stany lękowe. Doktor przedstawia historie ich choroby, co pozwoli nam spenetrować najgłębsze zakamarki ludzkiego umysłu.


   DOM OBŁĄKANYCH DUSZ to jedna z najnowszych antologii grozy, coś co ostatnio przeżywa renesans popularności dzięki takim dziełom jak Upiorna noc Halloween, Maraton filmów grozy i dyptyku V/H/S. Jeśli mnie pamięć nie myli, nie zdarzyło mi się dotąd obejrzeć tego typu produkcji, w której poszczególne segmenty miałyby wyrównany poziom. Wśród nich zawsze trafia się jakieś zgniłe jajo, które mocno obniża ocenę całości i tak jest w przypadku niniejszego filmu. Zanim przejdę jednak do jego wad i zalet (takie na szczęście są) przedstawię Wam pokrótce ogólny zarys fabuły poszczególnych historii.
 

PACJENT NUMER 49

Artysta Gustav wystawia nowy projekt, którego promocją zajęło się jego dwóch przyjaciół - Sam i Mateo. Cierpiący od niedawna na przenikliwe bóle głowy lalkarz zaczyna słyszeć głosy stworzonych przez siebie lalek, które wmawiają mężczyźnie, że Sam chce odsprzedać wystawę Amerykanom. Gustav nie może dopuścić do tego, by jego mali podopieczni zostali przekazani w cudze ręce. 6/10 
 


PACJENT NUMER 26

Ośmioletni Steven jest wychowywany twardą ręką przez apodyktycznego ojca. Chłopca niepokoi pojawiająca się wszędzie tajemnicza postać w czarnym płaszczu, która zdaje się go obserwować. Zaniepokojona dziwnym zachowaniem Stevena młoda nauczycielka podejrzewa, że jej uczeń może być ofiarą przemocy domowej. 8/10

JAMES

Wykładowca James zostaje zwolniony z uczelni ze względu na treść przekazywaną studentom. Mężczyzna uparcie wierzy w przepowiednię Majów, według której 21 grudnia 2012 roku będzie dniem końcem świata i najazdu kosmitów. Chcąc chronić swą rodzinę roztrwania pieniądze na budowę schronu. Rozzłoszczona zachowaniem męża Allison postanawia od niego odejść zabierając ze sobą dzieci. Gdy nadchodzi złowieszczy dzień, James zostaje osaczony przez dobiegające z nieba głośne dźwięki i jaskrawe światło. 3/10


   Tak jak już wyżej wspomniałem poziom zaprezentowanych tu historii jest bardzo nierówny. Najbardziej spodobał mi się środkowy segment antologii, przesiąknięty autentyczną grozą i dobrym wykorzystaniem symboliki. Choć łatwo się domyślić, że nawiedzająca chłopca złowieszcza postać jest wytworem jego wyobraźni będąc uosobieniem tłumionych w nim lęków, to mimo wszystko ogląda się tę opowiastkę z ogromną ciekawością. Duży wpływ na to ma na pewno ukazanie trudnych relacji na linii syn-ojciec, postać sympatycznej pani pedagog jak i wspaniałe operowanie kadrami. Trochę słabsza jest historia pacjenta numer 49, choć w tym przypadku za plus policzyć trzeba to, że do samego końca nie wiadomo jak potoczą się losy Gustava. Twórcy tej opowiastki nieźle się wysilili prezentując nam iście zaskakujące zakończenie, którego chyba nie sposób się domyślić i które przy tym nie gubi logiki. Natomiast całkowitym rozczarowaniem okazała się dla mnie historia dręczonego obsesją wykładowcy. Ciągłe zmiany typu narracji, mieszanie różnych planów czasowych i fakt, że wciąż obserwujemy praktycznie jednego bohatera czyni z tej opowiastki nużący zlepek scen mających w swym zamierzeniu ukryć szokującą prawdę o czynie, którego dopuścił się profesorek. Jedynym plusem jest tu występ Lou Diamonda Phillipsa, który bardzo udanie wykreował pogrążającego się w swym fanatyzmie Jamesa.


   Pochwalić trzeba zresztą całą obsadę filmu, gdyż wszystkie role w poszczególnych segmentach zostały bardzo równo zagrane i trudno tu znaleźć jakieś słabsze aktorsko ogniwo. Swój występ w DOMU OBŁĄKANYCH DUSZ zaliczyli tak doświadczeni aktorzy jak Malcolm McDowell, Robert Englund, John Glover, Chris Mulkey, jak zwykle urokliwa Lacey Chabert i dopiero wkraczający na aktorską ścieżkę młodziutki David Mazouz. Dużą zaletą filmu jest też praca kamery, która z nawet często mrocznych kadrów potrafi wydobyć dużo piękna i jest dowodem na to, że do budowania scen grozy wcale nie jest potrzebna męcząca oko "trzęsawka" i nerwowy montaż. Szkoda więc, że DOM OBŁĄKANYCH DUSZ nie do końca spełnił moje oczekiwania. Po niezłym początku i dobrym środku nastąpił katastrofalnie słaby koniec, co wcale nie oznacza, że trzecia historia nie będzie się Wam podobać. Po prostu taka paranoidalna stylistyka
nie podchodzi pod mój gust i wolę chyba bardziej konwencjonalną narrację niż tą z wieńczącej film historii. Jako całość muszę więc ocenić pracę trójki reżyserów lekko powyżej średniej, acz pragnę zauważyć że jest to pozycja jak najbardziej do obadania i jeśli lubicie wszelkie antologie grozy to tej nie powinniście przegapić.
5,5/10


2 komentarze:

  1. Mi nie podszedł. Grubymi nićmy szyte opowieści, zbyt oczywiste.

    OdpowiedzUsuń
  2. zobaczymy, moze bedzie dobry :)

    OdpowiedzUsuń